Dzisiejszy dzień zapowiadał się pochmurnie i deszczowo, ale wyszło słońce koło południa i od razu za mojej i Niny twarzy, zagościł uśmiech :-)
Dodatkowym czynnikiem, ktory wprawił mnie w radosny nastrój jest fakt, iż zakupiony przeze mnie lakier do paznokci w Tesco, jest naprawde baaaardzo dobry.
Jak tytuł bloga "mówi" - thrifty life, czyli oszczędne życie (jakkolwiek to znaczy?), zobowiązuje do testowania marek niskopółkowych :)
ALL ABOUT NAILS (kolor 101).. ten lakier urzekł mnie.. kolorem i ceną (29 pensów!!!!!!). Jak wspomnialam wyżej, zakupu dokonałam w Tesco Extra :)
Pojemność - 7ml, dla mnie wystarczająca, przynajmniej zużyję i nie będzie wysychał jak inne 12ml, które posiadam :-)
Pędzelek/nakładanie - pędzelek jest bardzo fajny, cienki, ktorym mnie osobiscie dobrze sie manewruje. Po paznokciu sunę nim trzy razy, żeby pokryć całą płytkę.
Konsystencja - dla mnie idealna. Nie za wodnisty, nie za gęsty.
Kolor/krycie - Piękny, ciemny fiolet/oberżyna, ciężko mi określić :-) Nałożyłam jedną warstwę na paznokcia i doznałam szoku - równomierny odcień, pigmentacja "wow". Bez topu i bazy. Najlepsze jest jednak to, że paznokcie błyszczą takim lustrzanym blaskiem.
Przepraszam za malo estetyczne palce, ale nic nie jest w stanie poradzic sobie z moimi suchymi dlonmi :(
Schnięcie - Czas jest trochę długi, ale i tak nie zniechęca mnie to do uzywania tego "cuda" :)
Wytrzymałość - blask i nieruszony lakier wytrzymuje u mnie dwa dni, potem scieraja sie końcówki. Bynajmniej nie odpryskuje płatami.
Jak dla mnie wytrzymalość jest ok, ponieważ ja i tak co dwa dni maluję paznokcie na inny kolor :-) Przykładowo OPI u mnie wytrzymuje pół dnia.. poważnie :/ pozniej mam starte koncowki.
Daję 5/5!
Macie również jakieś swoje ulubione produkty niskopółkowe, które nie mają sobie równych? Jestem bardzo ciekawa :) Moim jeszcze jednym ukochanym był płyn micealarny BeBeauty z Biedronki..






















.jpg)